e-WANOGA
Centralne Muzeum Morskie
(sobota 12.IV.2003.)
Centralne Muzeum Morskie
Sala z resztkami wydobytymi ze szwedzkiego "Solen'a", zatopionego w bitwie pod Oliwą - m.in. 20 dział. Koniec XVI początek XVII wieku. Oczywiście lawety pod działami są współczesne. Ekspozycja obejmuje nie tylko "Solen"a, więc są tu działa polskie, rosyjskie i szwedzkie. Najstarsze działo z ok. 1570 r., szwedzkie (najstarsze szwedzkie w Polsce, może też na świecie). Działa tzw. ruskie (na wózkach jednoosiowych) - brąz słabszej jakości niż brąz szwedzki czy polski. Repliki dawnych bander na ścianach. Na polskich: pośrodku herbu RP herb Wazów. Broń biała i posąg bogini wojny także współczesne.
Po wystrzale działo trzeba było przeczyścić, robili to kanonierzy wyciorami. Od 3 do 5 puszkarzy (artylerzystów) obsługiwało jedno działo, które mogło oddać 8-15 wystrzałów na godzinę. Ładowanie od przodu - wkładano worek z prochem strzelniczym, potem kulę armatnią owiniętą pakułami, dobijano do końca dobijakiem, odpalano przez otwory zapłonowe (zapalano zapałami). [Stoimy przy dziale szwedzkim z 1600 roku, waży 355 kg, strzela kulami ważącymi 2,5 funta, czyli ponad kilogram, ma 30 kalibrów i zasięg około kilometra] Numerki arsenałów na działach szwedzkich, w których te działa były przechowywane. Haki przy wózkach służyły do zaczepiania lin, kotwiczyły one działo, żeby nie odjeżdżało za daleko po wystrzale (odrzut). Kule armatnie w sali dolnej nie są z "Solen"a, bo te z "Solen"a są na piętrze.
Przeszliśmy do sali z ekspozycją z Miedziowca (archeolodzy natknęli się najpierw na plastry miedzi z tego statku, stąd nazwa). Nie wiadomo, jak się nazywał naprawdę, natrafiono na ten wrak przy okazji budowy portu północnego. Statek średniowieczny, zatonął w XV w. (prawdopodobnie w 1403 r.) podczas wyjścia z portu w Gdańsku. Zachowało się trochę klepek z poszycia i fragmenty belek poprzecznych. Żaglowiec o długości ok. 25 m, zbudowany z dębu.
Przewoził towary hutnicze i leśne. Klepki do produkcji beczek, deski dębowe do celów budowlanych (wańczos), wosk pszczeli, żelazo w sztabach, smoła, miedź, ruda żelaza. Dzięki smole ładunek się dobrze zachował - statek płonął, smoła roztopiła się i zakonserwowała część wraku. Po znakach własnościowych (merki) historycy odcyfrowali, że był to ładunek kupców z Torunia i Gdańska. Miedź - tranzyt ze Słowacji. Jedyny zachowany ładunek ze statku późno-średniowiecznego, z czasów gdy Gdańsk należał do Hanzy (w 1361 r. wstąpił do Hanzy północnoniemieckiej, zapoczątkowanej przez Hamburg i Lubekę).
Deski to ciosy dębowe (nie używano piły).
[Uwaga: pani kustosz twierdziła, że miedź z Miedziowca pochodziła w Węgier, ruda ze Szwecji]
Modele - jak mógł wyglądać "Miedziowiec". Żaglowiec typu holk (trzymasztowy). Stocznia średniowieczna - lastadia (ul. Lastadia na Starym Przedmieściu - tam była niegdyś stocznia, stąd nazwa). Dąb do budowy kadłuba. Metoda skorupowa - najpierw skorupa kadłuba, potem usztywniano belkami w poprzek, spychano na wodę i dopiero wyposażano w maszty, liny itede. Budowa holka i kogi trwała od 3 do 7 miesięcy.
Obraz - nadanie wielkiego przywileju 15.05.1457 - włączenie korony do herbu Gdańska. Scena w Kościele Mariackim - kościół Mariacki, traktowany jako kościół Rady Głównego Miasta, więc najważniejsze wydarzenia (do momentu Reformacji) odbywały się w nim. Tuż za tronem królewskim na obrazie widać prezbiterium. Ogłosić przywilej - najlepiej w kościele Mariackim, gdzie w XV w. wchodziła prawie cała ludność Gdańska.
Model żaglowca "Piotr z Gdańska" - okręt kaperski, który w 1473 r. napadł na Morzu Północnym na żaglowiec florencki - zrabowanie Memlinga.
Następna sala - makieta dorzecza Wisły, jako szlaku spławu towarów przez całe królestwo. Modele statków i tratw, które temu służyły. Rzeczpospolita handlowała głównie zbożem i towarami leśnymi, z braku innych surowców. Drewno polskie szło głównie do Anglii i Holandii. W pewnych okresach prawie 80% polskiego eksportu drogą morską na Zachód Europy przechodziła przez Gdańsk. (Komory celne koło Torunia - Krzyżacy kontrolowali tam towary, żeby nałożyć cła.)
Tratwy z bali drewna spławianego. Po bokach przyczepiano bale hamulcowe. Ewentualnie wbijano pale hamulcowe w dno rzeki (nazywano je "niemcami" i mówiono na to "zabić / wbić niemca").
Makieta małej przystani rzecznej (pal). Modele jednostek wiślanych - największa szkuta (stąd nazwy szkutnik i szkutnictwo), poza tym koza, dubas, łyżwa (łodzie o płaskim dnie, małym zanurzeniu i długim sterze), galary i byki (rozwinięcia tratew). Na szkutę można było załadować do 100 ton zboża. Załogi - flisacy, pochodzili z różnych warstw społecznych, najczęściej chłopi, byli też wolni flisacy.
Wagi i miary (XVIII - XIX w., Pomorze i Polska środkowa). Waga jednoramienna - bezmian (jedno ramię ze skalą, na nim suwak, na końcu hak). Miara łokci różnych. Łańcuch mierniczy do mierzenia długości bardzo dużych towarów. Korce do ważenia zbóż.
Mapa szlaków żeglugowych europejskich.
Sala o archeologii podwodnej. Nie zapominajmy, że CMM ma status muzeum narodowego. Prowadzi badania - archeologia podwodna. Zakupy robią, dostają dary, albo sami odkrywają w trakcie badań podwodnych. Dział badań podwodnych mają i statek badawczy Kaszubski Brzeg. Badają statki budowane do XVIII wieku raczej, drewniane. Nowsze tylko bardzo ciekawe badają. Pod koniec XVIII wieku zaczęto budować dopiero w miarę sprawne urządzenia do badań podwodnych. Dzwon nurkowy itd. - rysunki w gablotach. Obecnie - lekki strój piankowy, powietrze z butli podawane bezpośrednio (sprężone powietrze do głębokości 50 m, potem inne mieszanki). Po znalezieniu wraka trzeba go najpierw odkopać z piasku, narysować trzeba co gdzie leży (ołówkiem na tabliczce z tworzywa sztucznego), potem podnoszenie na statek badawczy w celu zbadania i konserwacji. Mapa wraków - W5 to "Miedziowiec", W6 to "Solen" itp. W 1785 r. zatonął koło Dębek "Generał Carleton" - dużo ubrań marynarzy z XVIII w.
Sala "dzieje rywalizacji o Dominium Maris Baltici". Przyczyny ogólne wojen polsko - szwedzkich: Wazowie panujący w Polsce mieli pretensje do tronu szwedzkiego. Chcieli go odzyskać. Na początku XVII wieku Szwecja staje się jednym z mocarstw i dąży do opanowani wybrzeży Bałtyku, odnieśli sukcesy w wojnie z Niemcami. Walki o Inflanty spowodowane także tą ekspansywną polityką. Walka o ujście Wisły między Szwecją a Polską - Szwedzi blokowali eksport zboża z Gdańska. Wtedy właśnie doszło do bitwy pod Oliwą.
Armata polska (typ: falkonet wielki) z 1560 r., odlana dla Zygmunta Augusta, dobrej jakości. Galeon "Smok" miał być pierwszym polskim okrętem wojennym (zbudowanym od podstaw jako okręt wojenny) - został zniszczony parę lat po zbudowaniu w konflikcie Gdańsk - Batory.
Bitwa pod Oliwą - makieta. 1626 - 29 trwała wojna o ujście Wisły. Szwedzi zajęli kilka portów (m.in. Puck) i narzucili 3,5% cło na handel morski. 28 XI 1627 r. - jedyna większa bitwa morska. Blokada wywozu zboża z Gdańska powoduje, że Gdańsk zaczyna walczyć ze Szwedami. 10 okrętów gdańskich wypłynęło rano, ponieważ zauważono 6 szwedzkich okrętów zbliżających się od strony Helu. Szwedzi pływali kontrolnie, nie spodziewali się ataku, mieli niekorzystny wiatr w dziób. Walczyły: "Święty Jerzy" (admiralski) i "Wodnik" (galeon wice-admiralski) ze strony polskiej, "Solen" i "Tigern" (?) ze strony szwedzkiej, inne wspomagały raczej. "Św. Jerzy" uderzył na "Tigerna", "Wodnik" zaś "Solena" ("Solen" był 2 razy większy i miał więcej dział). Szwedzi nie chcieli poddać "Solena" i podpalili go, wtedy inne okręty się wycofały, polskie okręty podjęły krótki pościg. Flota szwedzka liczyła wtedy około 50 stale gotowych do boju okrętów, więc strata ta nie była dla niej dotkliwa. 1632 r. Zygmunt III Waza przekazał flotę polską na pomoc Niemcom w ramach wojny 30-letniej (ze Szwedami) i flota została utracona - w porcie Wismark została zajęta przez Szwedów i protestantów. Potem Polska już nie miała większej floty wojennej morskiej.
Dalsze zabytki z "Solena" - kotwica (skuwana z pasów żelaza), pachoł (knecht) z głową Herkulesa, szczątki ubrań, garnki i talerze, wyposażenie marynarzy, monety, czaszki ludzi z załogi. Jedzenie to było głównie zakonserwowane mięso (suszone i solone), suchary i dużo piwa, zupy i kasze. Warzywa mogły być tylko bezpośrednio po wypłynięciu z portu.
Badanie wraku "Solena" - leżał na głębokości kilkunastu metrów, przed wejściem do portu północnego. W 1980 dźwig pływający przetransportował resztki kadłuba w bezpieczniejsze miejsce, teraz leży na wysokości plaży w Gdyni Orłowie, ok. 2 km w morze.
Oryginalne części dawnych muszkietów z "Solena", dozowniki prochowe, kule, forkiety, na których podpierano lufy.
Makieta Gdańska z początku XVII w. Około 70 tys. Mieszkańców. Szkuty płynące Wisłą zawracały na Polskim Haku i wpływały do portu. Potok Siedlecki pod dzisiejszą Kartuską zakopany jako kanalizacja. Młode Miasto dawne było za Bramą Oliwską, na terenie dzisiejszej Stoczni, poza XVII-wiecznymi murami. W połowie XVII wieku był już zbudowany Kanał Motławy. W XIX wieku zbudowano port handlowy w pobliżu Twierdzy Wisłoujście, bo w Motławie za bardzo zamulało się dno.
Przekrój szwedzkiego galeonu "Vasa": skończony w 1628 r., zła konstrukcja spowodowała, że zatonął przy pierwszym wypłynięciu (przechylił się przy oddawaniu salwy honorowej bodajże). Miał być okrętem królewskim.
Kule armatnie z "Solena". Opłacało się zdobywać i remontować okręty i potem wcielać je do własnej floty, było to tańsze i szybsze niż budowa. Stosowano kule z łańcuchami, żeby niszczyć ożaglowanie i maszty, jeszcze kule z prętami istniały (rzadko używane, bo niszczyły lufy dział).
Przekrój angielskiego okrętu wojennego "Victory" (admirał Nelson pokonał na nim flotę francusko-hiszpańską pod Trafalgarem w 1805 r.). Okręt z XVIII wieku, liniowiec z 3 pokładami działowymi. Obicie kadłuba poniżej linii wodnej blachą miedzianą (zabezpieczenie przed szkodnikami morskimi).
Kuchnia okrętowa na dawnych żaglowcach była pośrodku okrętu. Przedni maszt to fokmaszt, środkowy to grotmaszt, a na rufie to bezanmaszt.
Sala z eksponatami z "Generała Carletona" (zatonął w 1785 r. w. pod Gdańskiem) - angielski żaglowiec handlowy, płynął z ładunkiem żelaza i smoły ze Szwecji. Ubrania, piec (żelazny, jeden z pierwszych na świecie), dzwon okrętowy - nazwa statku i data wykonania dzwonu: 1777 r. Ciekawostka na skalę światowa to te ubrania (na "Solenie" - działa, aż 20 z jednego okrętu).
Na III p. malarstwo marynistyczne. Paskudne - portrety kapitańskie (portrety jednostek, zamawiane przez armatora lub kapitana).
Opracowała: Agnieszka Falejczyk
©Krzysztof Nowak
Gdańsk 2003
Strona powstała przy pomocy programu Pajączek